Historia Queen nie sprowadza się do jednego przeboju ani do charyzmy Freddiego Mercury’ego. Zespół zbudował własny język, łącząc ciężkie gitary, wielogłosowe harmonie, popową melodyjność, teatralną formę i coraz śmielsze wykorzystanie studia. Dzięki temu jego muzyka potrafiła brzmieć monumentalnie, a jednocześnie pozostawała wystarczająco komunikatywna, by trafiać na listy przebojów.

Queen powstał w Londynie w 1970 roku. Brian May i Roger Taylor wcześniej grali w grupie Smile. Dołączył do nich Freddie Mercury, który zaproponował nazwę Queen i od początku przywiązywał dużą wagę do identyfikacji wizualnej. W 1971 roku skład uzupełnił basista John Deacon. Ten kwartet stał się klasycznym składem zespołu.

Pierwsze albumy i szukanie własnego brzmienia

Debiutancki album „Queen” ukazał się w 1973 roku. Słychać na nim ciężki rock, rozbudowane harmonie i ambicję wykraczającą poza prostą piosenkową formę. Rok później pojawił się „Queen II”, na którym zespół rozwinął pomysł wielowarstwowych partii wokalnych i gitarowych.

Przełom przyniósł album „Sheer Heart Attack” z 1974 roku. Utwór „Killer Queen” pokazał, że grupa potrafi połączyć wyrafinowaną aranżację z przebojowym refrenem. Queen nie rezygnował z cięższych fragmentów, lecz coraz sprawniej przechodził między rockiem, kabaretem, music hallem i popem.

Ważną cechą zespołu było to, że wszyscy czterej muzycy pisali utwory. Mercury odpowiadał między innymi za „Bohemian Rhapsody” i „We Are the Champions”, May za „We Will Rock You” i „Who Wants to Live Forever”, Deacon za „Another One Bites the Dust” oraz „I Want to Break Free”, a Taylor za „Radio Ga Ga”. Dzięki temu katalog Queen nie został zamknięty w jednej osobowości kompozytorskiej.

„A Night at the Opera” i „Bohemian Rhapsody”

W 1975 roku ukazał się „A Night at the Opera”. Album był efektem wyjątkowo ambitnej pracy studyjnej i zawierał utwory o bardzo różnych charakterach. Jego centralnym punktem stało się „Bohemian Rhapsody” — kompozycja łącząca balladę, wielowarstwową część operową i hardrockowy finał.

Utwór łamał radiowe przyzwyczajenia długością i budową. Nie posiadał tradycyjnego refrenu, a mimo to stał się ogromnym sukcesem. Towarzyszący mu film promocyjny był jednym z ważnych przykładów wykorzystania obrazu do promocji singla jeszcze przed epoką kanałów muzycznych.

Sukces nie wynikał wyłącznie z ekstrawagancji. Poszczególne części kompozycji zostały połączone w rozpoznawalną całość, a nagromadzenie głosów i gitar służyło dramaturgii. „Bohemian Rhapsody” stało się symbolem podejścia Queen: granice gatunków były materiałem do wykorzystania, a nie regułą, której należało się podporządkować.

Od hymnów stadionowych do disco i funku

Pod koniec lat siedemdziesiątych Queen stworzył utwory idealnie pasujące do wielkich koncertów. „We Will Rock You” opiera się na prostym rytmie klaskania i tupania, który publiczność może natychmiast przejąć. „We Are the Champions” ma formę triumfalnej ballady, ale jej emocjonalny ton sprawił, że stała się znacznie szerszym hymnem zwycięstwa.

Zespół nie zatrzymał się jednak przy jednym stylu. „Crazy Little Thing Called Love” odwoływało się do rock and rolla, „Another One Bites the Dust” czerpało z funku i disco, a późniejsze „Radio Ga Ga” wykorzystywało syntezatory i rytmikę charakterystyczną dla lat osiemdziesiątych.

Ta zmienność czasami dzieliła krytyków, ale pomagała Queen utrzymać kontakt z kolejnymi pokoleniami słuchaczy. Zespół nie próbował każdej nowej mody kopiować dosłownie. Najczęściej przepuszczał ją przez własne harmonie, gitarowe brzmienie Maya i teatralny sposób prowadzenia wokalu przez Mercury’ego.

Brian May i orkiestra zbudowana z gitary

Brian May stworzył łatwo rozpoznawalny styl, wykorzystując własnoręcznie zbudowaną gitarę Red Special, wzmacniacze Vox AC30 i wielowarstwowe nagrania. Zamiast traktować gitarę wyłącznie jako instrument rytmiczny lub solowy, układał z jej partii harmonizowane linie przypominające sekcje orkiestry.

Charakterystyczne brzmienie nie polegało tylko na sprzęcie. May komponował partie tak, aby odpowiadały wokalom i rozwijały melodię. W wielu nagraniach gitara prowadzi dialog z głosem, a nie jedynie wypełnia tło.

Równie ważna była sekcja rytmiczna. Roger Taylor łączył mocny sposób gry z wysokimi partiami wokalnymi. John Deacon zwykle pozostawał mniej widoczny scenicznie, ale tworzył ekonomiczne, bardzo rozpoznawalne linie basu i pisał jedne z największych przebojów grupy.

Queen na scenie i Live Aid

Koncerty były drugim filarem tożsamości Queen. Mercury wykorzystywał ruch, kostiumy i kontakt z publicznością, lecz pod teatralnością znajdowała się precyzyjna kontrola tempa występu. Zespół potrafił przechodzić od rozbudowanych utworów do prostych fragmentów angażujących cały stadion.

Szczególne miejsce w historii zajmuje występ podczas Live Aid na stadionie Wembley 13 lipca 1985 roku. Queen otrzymał krótki czas, więc przygotował skondensowany zestaw najbardziej skutecznych fragmentów. Sekwencja z „Bohemian Rhapsody”, „Radio Ga Ga”, „Hammer to Fall” i finałowymi hymnami pokazała, jak dobrze grupa rozumiała dynamikę wielkiej publiczności.

Znaczenie tego występu bywa opisywane niemal legendarnie, ale jego siła ma praktyczne podstawy: czytelny repertuar, szybkie przejścia, wspólne klaskanie i znakomite wykorzystanie ograniczonego czasu.

Ostatnie lata z Freddiem Mercurym

Trasa „Magic Tour” w 1986 roku była ostatnią pełną trasą Queen z Mercurym. W kolejnych latach zespół pracował studyjnie, tworząc między innymi albumy „The Miracle” i „Innuendo”. Mercury zmarł 24 listopada 1991 roku, dzień po publicznym potwierdzeniu, że chorował na AIDS.

W 1992 roku pozostali muzycy zorganizowali koncert poświęcony jego pamięci i zwiększaniu świadomości dotyczącej AIDS. Album „Made in Heaven”, wydany w 1995 roku, wykorzystał partie wokalne nagrane przez Mercury’ego w ostatnim okresie jego życia oraz materiał opracowany przez pozostałych członków.

Dlaczego Queen nadal działa na nowych słuchaczy?

Katalog Queen łączy przeciwieństwa: rozmach i prostotę, ciężar i humor, studyjną precyzję i bezpośrednią energię koncertową. Utwory grupy pojawiają się na wydarzeniach sportowych, w filmach, reklamach i repertuarze początkujących muzyków. Są rozpoznawalne po kilku sekundach, ale wiele z nich pozostaje interesujących również po dokładniejszym rozebraniu aranżacji.

Queen zmienił rock nie dlatego, że wynalazł jeden nowy gatunek. Zespół pokazał, że rock może pomieścić operę, funk, pop, elektronikę, music hall i stadionowy rytuał, nie tracąc przy tym własnej tożsamości. To właśnie elastyczność połączona z charakterystycznym brzmieniem sprawiła, że jego historia nie zakończyła się wraz z epoką, w której powstały największe przeboje.

Źródła: Queen — About: https://www.queenonline.com/queen Queen — Rock & Roll Hall of Fame: https://rockhall.com/inductees/queen/

● ● ●Więcej w dziale: Artyści i zespoły